image25.jpg
Strona Główna
Rola gier w rozwijaniu sfery emocjonalnej

 Rola gier w rozwijaniu sfery emocjonalnej dziecka

            Wśród wielu zalet korzystania z gier na zajęciach korekcyjno – kompensacyjnych   i w domu wskazałabym w pierwszym rzędzie na ich wpływ na rozwój emocjonalny dziecka . Często się bowiem zdarza, że dziecko przychodzące do szkoły osiągnęło już dojrzałość intelektualną, lecz nie uzyskało dojrzałości emocjonalnej. 
            Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jak zwykle w sprawach związanych   z wychowaniem nie jest jednoznaczna. Częstą przyczyną jest brak czasu dla dziecka ze strony rodziców. Kiedy co roku wypełniam karty dziecka sześcioletniego, podczas zapisu do szkoły, w wywiadzie      z rodzicami pojawia się pytanie: ile czasu w ciągu dnia poświęcają rodzice dziecku?

 Na początku matka lub ojciec stwierdza , że poświęca swemu dziecku dużo czasu. Obserwuje jego zabawę, czuwa nad bezpieczeństwem, pierze mu, gotuje,  sprząta zabawki.
         Gdy dochodzi do  skonkretyzowania pytania- jak wiele czasu poświęca na zabawę  z dzieckiem, rozmowę, wspólne spacery? Po dłuższej chwili zakłopotania pada odpowiedź: piętnaście, dwadzieścia minut dziennie. Zwykle dopowiadają: „Nie ma na to czasu, życie pędzi tak szybko.” 
          Często wracam do tej rozmowy z rodzicami na wywiadówkach, podczas indywidualnych spotkań. Próbuję zachęcać rodziców do ofiarowania czasu  własnemu dziecku. Proponuję też sposoby spędzania go na wspólnych grach      i zabawach. Rodzice nie są wykształconymi pedagogami , często nie wiedzą jak postępować z dzieckiem, pragnęli by aby w tej roli wyręczała ich szkoła, albo kościół. Staram się im uświadomić, że w tej roli nikt ich nie wyręczy , a przez brak czasu mogą stać się dla dziecka obcymi ludźmi. Nie ma nic gorszego jak zerwania więzi i utrata wpływu na własne dziecko.
         Aby nie dopuścić do takiej sytuacji należy o te więzi dbać, należy je pielęgnować. 
         Sądzę ,że doskonałą sposobnością do nawiązywania tych więzi , bądź ich podtrzymywania są wspólne gry i zabawy. Często przekonuję i przygotowuję  rodziców             do takiego właśnie spędzania czasu z dzieckiem. Dzieje się to zwykle podczas wspólnych spotkań – najczęściej w grupie rodziców, których dzieci uczęszczają na ten sam zespół. Wtedy to metodą warsztatową pokazuję im różne gry i ćwiczenia. Zdarza się nieczęsto, że rodzice, aby pomóc dziecku sami   muszą posiąść pewne umiejętności. Na zajęciach stosuję zwykle te same metody pracy co z uczniami, aby rodzice mogli podążając tym szlakiem pomagać swoim dzieciom i utrwalać zdobywane na zajęciach umiejętności. Zapraszam również rodziców na zajęcia otwarte, aby mogli obserwować własne dziecko podczas pracy. Po zajęciach indywidualnie rozmawiam z rodzicami , objaśniam problemy, z którymi się stykają, proponuję ćwiczenia do zajęć w domu, oraz polecam literaturę do przeczytania – zwykle są to kserokopie artykułów z czasopism pedagogicznych.    Autentyczne włączenie się rodziców do zabawy jest dla dorosłego bardzo trudne. Rodzice często usiłują kontrolować przebieg zabawy lub dyrygować dzieckiem. Często też zachowują się sztywno       i nie traktują zabawy jako fascynującego przeżycia lecz jak ciężką pracę lub poświęcenie. Kiedy jednak wyzwolą ukryte w sobie  „dziecko”, chociaż czują się trochę niezręcznie, doskonale się do tego nadają, a dzieci są zachwycone    i szczęśliwe.
           Zdarza się, że rodzice oczekują ode mnie jakiejś konkretnej podpowiedzi jaką formę zabawy uważam za najbardziej wskazaną dla ich dziecka. Wtedy zwykle polecam im różnorodne gry planszowe. Prezentuję walory gier, które znam,    i które stosuję w swojej pracy. Dobieram je biorąc pod uwagę indywidualne możliwości i potrzeby dziecka. Zwykle na początku proponuję gry „ściganki”.
            Do gier tego typu można zaliczyć gry wyścigowe z Wielkiej księgi gier. Są to różnorodne tory do wyścigów samochodowych . 
            Gra polega na przemierzaniu planszy samochodzikami o losowo wyrzucaną liczbę pól. Na trasie spotykają kierowców różne przygody: awansowanie  lub cofnięcie o kilka pól lub zjazd  do punktu obsługi klienta.
            Zaletą tych gier jest to, że są proste co  daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Nie wymaga ona od uczestników jakichś specjalnych umiejętności, chodzi  w nich głównie o to aby jak najszybciej dotrzeć do mety. Każdy więc ma szansę  na wygraną, a to bardzo uaktywnia dziecko. Ta uaktywniająca rola jest niezwykle ważna dla dzieci z trudnościami szkolnymi, które zwykle są niepewne siebie i swoich możliwości. Etap korzystania z gier tego typu nie może trwać zbyt długo, gdyż dzieci szybko zdają sobie sprawę z tego, że    o dotarciu do mety nie decydują żadne istotne umiejętności, a zwycięstwo zależy od szczęścia w rzucaniu kostką.
            Zabawa ta może posłużyć do celów diagnostycznych. Można zauważyć podczas gry, czy dziecko potrafi panować nad emocjami, w jaki sposób je wyraża, jak funkcjonuje jego sfera wolicjonalna, czy chce się zmierzyć, czy raczej jest wycofane i niechętnie podejmuje działanie, obawiając się porażki. Należy zwracać uwagę na te sprawy rodzicom, którzy skupiają się bardziej na intelekcie dziecka.
           Niewątpliwym walorem jest to, że gra ta  pełni rolę uspołeczniającą, gdyż grający czują się pełnowartościowymi partnerami, dzieci mają szansę    na wygranie z dorosłymi . Rodzice, którzy przecież górują nad dziećmi intelektualnie i emocjonalnie są wystawieni na trudną próbę. Kiedy jednak zdadzą sobie sprawę z tego, że sytuacja zwycięstwa pozwala dziecku na odreagowanie emocjonalne niepowodzeń czy przykrych sytuacji, nie mają problemów                 z pogodzeniem się z porażką. Sytuacja gry dodatkowo stwarza okazję do rozmowy, przekomarzania się, żartów. Jest też okazją do poznawania emocji własnych i dziecka. To dobra też okazja do tego, aby naturalnie uczyć się panowania nad emocjami i postępowania zgodnego z wcześniej ustalonymi zasadami. Egzekwowanie zasad zachowania wymusza sama gra, kiedy toczy się ona w grupie rówieśniczej szczególnie mocno się to uwidacznia. Rodzice często dają dziecku „fory”, natomiast grupa rówieśnicza jest bardziej konsekwentna   w swoich wymaganiach. Uczestnicy zabawy muszą liczyć się z porażką, chociaż każdy z nich liczy na zwycięstwo. Jest to doskonała okazja do uczenia właściwych zachowań zarówno w sytuacji, kiedy dziecko wygrało. Należy mu wówczas pogratulować zwycięstwa. W sytuacji odwrotnej  może się ono uczyć godnie przegrywać bez zbędnej histerii i dąsów. Jest to więc swoisty trening emocji, który w formie zabawowej przygotowuje do pokonywania trudności  i  przeszkód życiowych. 
          Reasumując gry i zabawy prowadzone podczas czasu wolego w domu jak też na zajęciach korekcyjno - kompensacyjnych pełnią rolę więzotwórczą zarówno w rodzinie jak też w grupie rówieśniczej, czy w kontakcie z terapeutą. W szkole pozwalają na nawiązanie emocjonalnego kontaktu z dzieckiem, dają poczucie bezpieczeństwa, pozwalają na odreagowanie napięć powstałych w wyniku niepowodzeń, pobudzają do aktywności i rywalizacji, uczą fetowania zwycięstwa i godnego ponoszenia porażki.

Anna Arciszewska

 

wstecz